Pamiętam Polcon 1999 w Warszawie. Zostałem tam zaproszony do wygłoszenia prelekcji o Warhammerze. Mijało kilka miesięcy od mojego debiutu na łamach Magii i Miecza, i gdzieś tam zacząłem być kojarzony jako facet, który może opowiedzieć coś ciekawego o Starym Świecie i prowadzeniu przygód w tym uniwersum.
To były czasy kiedy nie było jeszcze w Polsce powszechnego dostępu do internetu, nie było Valkirii, Poltergeista, człowiek pisał artykuł, wysyłał w kopercie do czasopisma, potem była odpowiedź – w moim przypadku pozytywna – i tyle. Nie było forów dyskusyjnych, gdzie rozpętałaby się gorąca dyskusja. Nie było tego natychmiastowego miernika popularności, natychmiastowej reakcji fanów, którą dziś daje nam internet. Opublikowałem Jesienną gawędę i tak naprawdę nie miałem bladego pojęcia na ile moje artykuły poruszyły fanów Warhammera.
Dlatego gdy wszedłem do sali, w której miałem prowadzić prelekcję, z przerażenia narobiłem w gacie. Sale była nabita po brzegi. Formalnie po brzegi, łącznie z parapetami, półkami, regałami, na których siedzieli słuchacze. Ludzie siedzieli dosłownie jeden na drugim. Zobaczyłem ten tłum i zrobiło mi się słabo.
Od rana, cały dzień czułem tremę i bolał mnie brzuch z nerwów. To było moje pierwsze publiczne wystąpienie i to jeszcze gdzie – na Polconie w Warszawie! Byłem totalnie przerażony debiutem, świadom swoich słabości, tego, że mam fatalną dykcję, nie mam doświadczenia, itepe itede.
Pełna sala nie polepszyła sytuacji. Ledwo stałem na nogach.
Niewiele pamiętam z tamtej prelekcji. Nie pamiętam też wiele z tego co działo się potem, wiem, że opowiadałem ludziom o tym, że więcej klimatów jesiennych znajdą w magazynie Portal, który we wrześniu trafi do sprzedaży. Mokry jak mysz wyszedłem z sali prelekcyjnej, opuściłem budynek Polconu i wróciłem do domu. Kiedy odespałem i odreagowałem stres i na spokojnie przemyślałem to co przeżyłem w Warszawie zrozumiałem jedno: Jesienna gawęda to potężny kapitał. To cykl artykułów, który wywołał większe zainteresowanie niż mogłem kiedykolwiek podejrzewać. Jesienna gawęda to coś, co w początkowej fazie magazynu Portal może nam bardzo pomóc.
Nie pomyliłem się. Jestem pewien, że bez niej nie bylibyśmy z Portalem tu gdzie dziś jesteśmy.
Dlatego z okazji 10 lecia firmy postanowiliśmy uczcić ten magiczny cykl artykułów i przygotować reedycję. Wszystkie artykuły w jednej książce, dokładnie na 10 urodziny Portalu. Myślę, że się ta książka Jesiennej należy. Jak psu buda.
2 komentarzy »
Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URL

Myślę, że nawet bardziej – jak głodnemu talerz zupy… Świetny pomysł, zwłaszcza, że nie wiem czy jesteście tego świadomi, ale jeśli ktoś (jak na przykład ja) nie miał w życiu doczynienia z Portalem czy MiMem, to jest nieco młodsze pokolenie graczy, to trudno z zewnątrz dociec o co z tą gawędą chodziło – pamiętam jak sam 4 lata temu głowiłem się, co to jest ta JG? Czemu wszyscy tak o tym piszą? Artykuły, no dobrze, ale można je gdzieś przeczytać? Kiedy dużo, dużo później dane mi było je zobaczyć przeżyłem szok. Czułem się trochę jak student odkrywający manuskrypty mistrza – to wszystko do czego dążyłem przez cały ten czas, to do czego tak długo sam dochodziłem, okazuje się już istnieć, tak wspaniale spisane, rozwinięte i… genialne. Świetna robota, do dziś definiuje dużą część moich sesji WH. Żałuje tylko, że nie będzie żadnego Twojego komentarza czy dodatku – wiem, że macie teraz mnóstwo innej pracy, a Ty już nie prowadzisz w takim stylu, ale ujrzeć kolejną odsłonę JG, po dziesięciu latach kolejnych doświadczeń, zmian, przeżyć… Co za tym idzie jeszcze bardziej jesienną =) -to na prawdę byłoby coś. Ale i tak, kupię na pewno…
Pozdrawiam i życzę więcej takich tekstów
Comment by Christu — 31.10.2009 @ 00:07
Taka książka to zdecydowanie dobry pomysł.
Słusznie zauważył Christu że mimo tego, że JG jest bardzo wartościowym materiałem to nie jest ogólnie dostępna.
Polecam udostępnić nie tylko tą serię artykułów ale całą zebraną wiedzę Portalu w internecie. Takie archiwum z płatnym dostępem. Inaczej będzie to wielkie marnotractwo cennych inspiracji i pomocy.
Comment by Khaki — 14.11.2009 @ 13:10