PORTAL - Wydawnictwo gier rpg, planszowych i karcianych.
Strona głównaStrona głównaStrona głównaStrona głównaStrona głównaStrona głównaStrona głównaStrona główna

Przecieki z testów Pret-a-Porter

Kategoria:
Na luzie
Tagi:
Data dodania:
01.07.2011 @ 13:21

Od lat piekielnie poważnie podchodzimy do testowania naszych gier. Teraz, na potrzeby prac nad angielską edycją Pret-a-Porter także w Firmie pełna mobilizacja – trwają regularne testy i pojedynki, by jeszcze poszlifować grę, by jeszcze sprawdzić kilka nowych pomysłów, które pojawiły się w ciągu ostatnich miesięcy, od czasu premiery.

Do testów zapraszamy najlepszych graczy, jakich potrafimy znaleźć, graczy poważnych, skoncentrowanych, takich, którzy na testach staną na głowie, by odkryć słabości i mocne strony poszczególnych kart i rozwiązań.

Słynny pojedynek sprzed kilku tygodni – pojedynek pomiędzy Mst, a Arti był tego najlepszym dowodem. Z jednej strony najlepszy gracz z Gliwic, człowiek, który miał praktycznie same zwycięstwa na koncie w PaP, kontra doktorantka ekonomii. Nie ma zmiłuj, szukamy najlepszych ludzi do testowania.

Tamten pojedynek z miażdżącą przewagą wygrał Mst, później odbył się kolejny pojedynek, tym razem brał w nim udział Tollis, uczestnik gliwickiej ligi planszowej. On też przegrał z Mst, choć o włos, tydzień później kolejny test i tym razem zaskoczenie, ćwiczący w ostatnich tygodniach na max Tollis (kilka partii w krótkim odstępie czasu) w końcu dopadł Mst i wbił go w ziemię. Umarł król, niech żyje król.

Minął kolejny tydzień, zaprosiliśmy kolejnego testera, tym razem Shevę. Usiadł, pomyślał, pokombinował, pokonał Tollisa. Umarl król, niech żyje król.

W czwartek zaprosiliśmy Shevę na kolejne starcie gigantów, już nie nagłośnione, nie zapowiadane w internecie, ale równie poważne – rewanż pojedynku Arti z Mst. Prawdziwe Champions League. Przy stole miał siedzieć Mst, Arti, Zachi oraz właśnie Sheva, aktualny posiadacz pasa mistrzowskiego. Niestety, Sheva nie dał rady dotrzeć. Do rozgrywki usiadł posiadacz dzikiej karty – Neurocide.

Po pierwszym pokazie wszyscy wyszli z podobnym zyskiem i stanem kont, choć Neuro miał nieco więcej odłożonych Projektów na kolejny kwartał.

Po drugim pokazie wszyscy mieli praktycznie tyle samo kasy, średnio 60-70, pomiędzy najbogatszym graczem przy stole a najbiedniejszym nie było różnicy większej niż 10 tysięcy. Partia zacięta i ciasna jak żadna inna od kilku tygodni.

Po trzecim pokazie doszło do sytuacji nieprawdopodobnej. Mst miał 104 tysiące, Arti miała… 104 tysiące, Zachi miał… 106 tysięcy. Takich wyników nie obserwowałem chyba nigdy. Nie obserwowałem tez nigdy Neurocide w takiej formie, przy olbrzymim skupieniu i dość fartownym podejściu Projektów wyciągnął po trzecim pokazie 201 tysięcy i stał się liderem rozgrywki. Rozpoczęły się przygotowania do czwartego pokazu.

Neurocide miał 100 tysięcy przewagi, ale cała trójka graczy była żądna krwi. Ruszyli za nim.

Po piekielnie długo rozgrywanym czwartym kwartale, po ostatnim pokazie, po podsumowaniu wszystkiego mieliśmy zwycięzcę. Neurocide, posiadacz dzikiej karty wygrał. Nie utrzymał przewagi, została ona wyraźnie zmniejszona, ale jednak wygrał, wszedł do Champions League i pokusił się o prawdziwą niespodziankę.

Neurocide zdobył w sumie 317 tysięcy, Arti 251 tysięcy, Mst 237 tysięcy a Zachi 230 tysięcy. Różnica punktowa pomiędzy tą trójką to mniej niż 6%. Wspaniała, ciasna, wyrównana partia.  W przyszłym tygodniu kolejne testy. Już się nie mogę doczekać…

3 komentarzy »

  1. Brawo Neuro!

    Comment by asiok — 01.07.2011 @ 14:02

  2. Neurocide zasłużenie zgarnął zwycięstwo, gratulacje.

    Comment by Zachi — 01.07.2011 @ 15:20

  3. Udało mi się zagrać z żelazną konsekwencją, realizowałem założony od początku plan, aby zdominować dwie cechy na trzecim pokazie, nie patrząc na te pierwsze i zapewnić sobie wolne projekty na ostatnim. Już przed pierwszym pokazem wybudowałem taki budynek, pod który zbierałem kolekcję na trzeci pokaz. I jak to mam w zwyczaju robiłem wszystko, aby zbić koszta utrzymania, bo ciągle nie potrafię grać na kosztach powyżej 10. Wbrew temu co pisze Trzewik, trzeci pokaz miałem wypracowany.

    Comment by Neurocide — 01.07.2011 @ 16:24

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URL

Dodaj komentarz

Podpowiedź: Chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawiło się zdjęcie (avatar)? Zarejestruj się na www.gravatar.com i użyj tego samego adresu e-mail przy wpisywaniu komentarza.