PORTAL - Wydawnictwo gier rpg, planszowych i karcianych.
Strona głównaStrona głównaStrona głównaStrona głównaStrona głównaStrona głównaStrona głównaStrona główna

Środa z RPG – Nowojorskie nowinki

Kategoria:
Na luzie
Tagi:
,
Data dodania:
11.01.2012 @ 10:57

Wiecie już, że Nowy Jork będzie miał nową, odświeżoną formułę w stosunku do poprzednich nationbooków. Konstrukcja książki telefonicznej z milionem informacji do przetworzenia przez mistrzów gry może i wygląda imponująco, ale w praktyce nie działała tak, jak chcieliśmy. Dzisiaj podam parę przykładów tego, co zrobiliśmy, by Nowy Jork był bardziej przydatny, łatwiejszy w obsłudze, częściej zdejmowany z półki. By dawał więcej grywalnych patentów przy mniejszym nakładzie pracy ze strony grających.

Co tam robić?
Opis lokacji ma jarać wyobraźnię. Ma być taki, że czytasz, zamykasz książkę i gorączkowo rozglądasz się za kartką i ołówkiem, żeby zanotować pomysł na sesję. Pod tym kątem strugaliśmy kolejne partie tekstu od zawsze. Teraz dodajemy do tego małe usprawnienie. Piszemy wprost nie tylko „co”, ale i „jak”. Dostajesz opis, a z nim pomysły na przygody, sceny, akcje na sesje.

Stalowy Dom: siedziba Prezydenta i główna twierdza miasta. To tu odbywają się odprawy żołnierzy i audiencje u grubych ryb. To miejsce najbardziej próbuje rozwalić ruch oporu.

Wschodni Pas: bieda, syf, tłok, przemoc. Miejsce idealne dla przemytników, banitów, degeneratów i świrów. Wbijaj tu, jeśli chcesz zejść z oczu Stalowego Orła bez opuszczania metropolii.

Uniwersytet Columbia

Rozpisujemy te opcje, żebyś, Mistrzu, od razu wiedział, jakie narzędzia dostajesz. A ty, graczu, byś szybko złapał orientację w poszczególnych dzielnicach, strefach i wspólnotach. Ułatwiamy trudne chwile z początkowym przedzieraniem się przez tekst do erpegowego mięska, bo wiemy, że gdy poczujecie się jak w domu, sami rozkręcicie wątki na całego.

Jasne – oprócz tych klarownych sygnałów upchaliśmy w każdym rozdziale stałą porcję smaczków, zahaczek i aluzji dla wtajemniczonych, jak we wszystkich dotychczasowych dodatkach. Kto wie, gdzie szukać, odkryje drugie dno, sekretne oblicze, tajne możliwości. Ale założenie jest takie: macie po parę pomysłów na tacy i resztę, tyle, ile tylko zdołacie wyciągnąć sami. Jedni poprzestaną na gotowcach, inni dorzucą swoje watki, jeszcze inni, prawdziwi hardkorowcy, będą ssać nowojorskie smaczki całymi latami, dokładnie tak, jak to się robi z Detroit czy z Miami.

Chcę tym grać!
Tego chyba najbardziej brakowało mi w dotychczasowych nationbookach. Czytałem opis zarąbistej lokacji, zapalałem się do niej, poznawałem na sesjach niesamowitych Bohaterów Niezależnych… i gdy zaczynałem nakręcać się na granie, byłem zdany na siebie i mojego mistrza. Albo sami wymyśliliśmy mechanikę, albo olewaliśmy sprawę. Nie po to kupuje się dodatek, no nie? Drugie pytanie, które postawiliśmy nieskończoną liczbę razy, brzmi…

Jak tym grać?
Podać skrajny przykład? Jest w mieście gildia Navarro, medycy, którzy mają monopol na lekarzy i szpitale w prezydenckich strefach. A przy tym strasznie tajniackie bractwo w mrocznych gazmaskach z fajnymi bonusami. Pełen sekret, totalna tajemnica… Chyba że gracz stworzy jednego z nich do normalnego grania, albo zdoła dostać się do nich w wyniku wielosesyjnych działań. Maximum dostępności – o to nam chodzi! W podręczniku znajdziecie nowe profesje, organizacje i opcje rozwoju postaci – wszystko po to, by faktycznie móc wbić się do miasta i zagłębić w jego intrygach. Albo stworzyć nowojorczyka z krwi i kości, zakorzenionego w mieście nie tylko jedną z trzech podręcznikowych Cech.

Jedna grafa mówi więcej, niż tysiąc słów. Za grafiki w Miami zgarnęliśmy więcej gromów niż dąb na świętej górze. Takie rzeczy się pamięta, choć od premiery tamtego dodatku minęło jakieś siedem czy osiem lat. Dlatego przyłożyliśmy się i gdy ruszyły prace nad Nowym Jorkiem, wzięliśmy naszych grafików w obroty. Dodatek ma (bo już w tej chwili: 99% grafik już leży u mnie na dysku) fenomenalną oprawę graficzną. Serio. Zerknijcie na galerię na naszej stronie internetowej – to tylko kilka przykładów, ale dają przedsmak tego, co was czeka. By wycisnąć z ilustracji jeszcze więcej klimatu, postanowiliśmy dodać do nich fajne opisy. Do tej pory w Neuroshimowych dodatkach tego nie było, tutaj ilustracje aż się o to prosiły. Los kilku ostatnich ciągle się waży – trwa bowiem nasz facebookowy konkurs – zachęcam do zabawy na Facebooku. Wiecie, jaki jest efekt? Zrobiłem eksperyment. Ekipie, która Neuroshimę zna średnio, a Nowy Jork wcale, wydrukowałem zestaw grafik przed sesją. Wszyscy przejrzeli je, zadali ze dwa pytania i zaczęliśmy grę. Okazało się, że to działa! Klimat spustoszonej metropolii, enklaw z prezydenckim zamordyzmem, armii co chroni i służy (ale niekoniecznie obywatelom) i spustoszonych, postapokaliptycznych dzielnic zaklikał po prostu fenomenalnie.

Trzy proste triki. Wytyczne, których trzymaliśmy się projektując „dodatek”. Niby niewiele, niby nic rewolucyjnego, ale dały książce zarąbistego kopa. Zobaczycie sami!

 

„Nowy Jork” to 19. dodatek do gry fabularnej Neuroshima. Książka będzie miała swoją premierę w ostatnich dniach stycznia. 

8 komentarzy »

  1. Zapowiada się bardzo fajnie, formuła odmienna od Detreoit i Miami brzmi ciekawie. Tamte nationbooki były spoko, ale rzeczywiście -książki telefonicznie-. Tak czy siak, na pewno kupie.

    Ekipa fanów NS z Innych Sfer pozdrawia Multideja ;)

    Comment by Got — 11.01.2012 @ 16:31

  2. [...] stronie wydawnictwa Portal pojawiła się informacja dotycząca  dodatku Nowy Jork. Najnowszy nationbook będzie miał nową, odświeżoną formę czym [...]

    Pingback by Nowy Jork i nowa formuła — GryFabularne.pl Gry Fabularne — 11.01.2012 @ 19:05

  3. Dzięki za pozdrowienia, odpozdrawiam :)

    Comment by multidej — 12.01.2012 @ 08:16

  4. A ja uważam grafiki z Miami za jedne z lepszych ;)

    Comment by Mighty — 12.01.2012 @ 10:53

  5. Mi się podobała poprzednia formuła. Mam nadzieję, że przekonam się do nowego pomysłu. A Detroit uważam za najlepszy dodatek do Neuroshimy :)

    Comment by WolfChild — 12.01.2012 @ 12:13

  6. [...] Fallout – Nowojorskie nowinki – artykuł Na stronie Portalu kolejna odsłona/reklama dodatku do Neuroshimy. W artykule, który jest w poniższym linku, autor na podstawie przykładów pokazuje fanom gry, że przy tworzeniu Nowego Yorku dołożono starań, aby był optymalnie przydatny w praktyce do korzystania z materiałów podczas gry. Źródło: Środa z RPG – Nowojorskie nowinki | Wydawnictwo Portal [...]

    Pingback by Fallout - Nowojorskie nowinki - artykuł - lastinn — 13.01.2012 @ 23:58

  7. Czeski a jakże istotny błąd z tym Falloutem w tytule za który przepraszam ;)

    Comment by Campo Viejo — 14.01.2012 @ 15:54

  8. Szkoda że zmieniono formułę. Przy „Książce Telefonicznej” Detroit można było naprawdę się wciągnąć, a teraz – 128 stron to jakieś nieporozumienie…

    Comment by Tri — 26.01.2012 @ 14:53

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URL

Dodaj komentarz

Podpowiedź: Chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawiło się zdjęcie (avatar)? Zarejestruj się na www.gravatar.com i użyj tego samego adresu e-mail przy wpisywaniu komentarza.