

Mutki to odrażające dzieło Molocha. Nienaturalnie rozrośnięte mięśnie dają im nadludzką siłę. Paskudne, przeorane niezliczonymi bliznami gęby sieją grozę, pozszywane brzuchy, z których wystają rurki, ślady cybernetycznych manipulacji, metalowe zęby osadzone w bestialskich szczękach – czy tak wyglądać ma nadczłowiek?
W przypadku Mutków mamy do czynienia z istotami, które stworzone są do zabijania. To silne, nieznające wyższych uczuć bestie, kierujące się nieustanną rządzą krwi. Ich zwaliste ciała, sprawiają wrażenie ociężałych i powolnych, łatwo ich nie docenić i zapomnieć, że przecież wybrał ich sam Borgo. W istocie są zabójczo szybkie – wpakowane w nich geny, nie poszły na marne. Choć Mutki potrafią strzelać na przeciętnym poziomie, zazwyczaj używają pistoletów lub strzelb są groźnym przeciwnikiem. W mgnieniu oka zdolni są zaskoczyć nagłym wejściem w zwarcie. Trudno spostrzec, kiedy w ich łapskach zamiast spluw pojawiają się ogromne siekiery, topory strażackie i maczety, lecz kiedy już to widzisz jest za późno. Są zbyt blisko ciebie. Wiesz, że jedyne co ci pozostaje to walka wręcz i żałujesz, że nie urodziłeś się w Hegemonii.
Ten rodzaj jednostek został stworzony jako niemal uniwersalny żołnierz – dobry na średnim i bliskim dystansie, śmiertelnie niebezpieczny w zwarciu. I jak każda jednostka tego typu świetnie nadaje się do walki w budynkach, gdzie zyskuje przewagę – szczególnie, jeśli wyposaży się ich w strzelby. W budynku łatwiej wejść w walkę wręcz, możliwości ostrzału są w ciasnych pomieszczeniach ograniczone. Ich niezwykła mobilność pozwala szybko zdobywać teren, ścigać i osaczać przeciwników. Dzięki śmieciozbrojom zdolne są do desperackich, ryzykowanych ataków, na umocnione pozycje.
Szpadel
Szpadel nie jest szczególnie bystrym gościem. Kilka miechów temu znalazł w ruinach łopatę i strasznie się ucieszył. „To nie jest zwykła łopata”, mówi swoim ziomom, „To jest szpadel!”. Jak każdy zwykły mutek, Szpadel biega ze zwykłym pistoletem, ale dzięki łopacie znalazł swoją niszę, jest rozpoznawalny w oddziale i co więcej – znalazł przyjaciela. Ale to już zupełnie inna historia…
Szpadel posiada zdolność Feromony – dość obrzydliwą cechę dzięki której mutki w ramach jednego oddziału potrafią się nawzajem wspomagać. Wydalają z siebie paskudne substancje, które zagrzewają oddział do walki i zwiększają jego możliwości. Nie chcesz o tym słuchać. Po prostu unikaj dużych grup mutków. Ze szpadlami i bez szpadli.
Oskard
Oskard to kumpel Szpadla, chodzą razem na akcje i dobrze im się współpracuje. Poznali się przed laty, bo to Oskard właśnie rozwalił kawał przejścia do zrujnowanego budynku, w którym potem Szpadel znalazł szpadel i zajebiście się ucieszył. Oskard jest brzydki jak noc, głupi jak but i śmierdzi jak psie łajno. To typowy przedstawiciel swojej rasy, wzorcowy wychowanek i poddany wielkiego Borgo.
Oskard posiada zdolność Feromony – dość obrzydliwą cechę dzięki której mutki w ramach jednego oddziału potrafią się nawzajem wspomagać. Wydalają z siebie paskudne substancje, które zagrzewają oddział do walki i zwiększają jego możliwości. Nie chcesz o tym słuchać. Po prostu unikaj dużych grup mutków. Ze szpadlami, z oskardami, z czymkolwiek…
Saperka
Gdyby zabijani przez nią Posterunkowcy mogli się jeszcze wypowiedzieć – pewnie przyznaliby, że Saperka to najbardziej urodziwa laska wśrod dzieci Molocha, poddanych Borgo. Skumała się ze Szpadlem i Oskardem i razem z nimi rozdaje razy na prawo i lewo. Ma swoją wierną, doświadczona przez lata gazrurkę, którą przerobiła w kawał śmiercionośnej broni, do tego naprawdę fajne wszczepy od Molocha, skuteczną spluwę zdobytą na jakieś łajzie z Posterunku. Jedyne co ma, a co nie jest powodem do chwały to płaski brzuch – i Szpadel i Oskard wolą pyzate babki…
Saperka posiada zdolność Feromony – dość obrzydliwą cechę dzięki której mutki w ramach jednego oddziału potrafią się nawzajem wspomagać. Wydalają z siebie paskudne substancje, które zagrzewają oddział do walki i zwiększają jego możliwości. Nie chcesz o tym słuchać. Po prostu unikaj dużych grup mutków. Ze szpadlami, saperkami…

























Brak komentarzy »
Brak komentarzy.
Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URL
Dodaj komentarz