
Hegemonia to bezwzględni mordercy, brutalni przestępcy, anarchiści respektujący jedynie prawo silniejszego. Przemierzają Zasrane Stany w poszukiwaniu łatwych łupów. To zdegenerowani, pozbawieni moralności ludzie, którzy aby przetrwać posługują się siłą. Tam gdzie się pojawią – sieją spustoszenie. Kradną zapasy żywności, paliwa, amunicji. Zabiją każdego, kto posiada cokolwiek przydatnego. Tych, którym nie zostało już nic, zabiją dla zabawy.
Trzy podstawowe oddziały, które można spotkać na placu boju, to: Punki, Gangerzy oraz Black Angels. Na początek zajmijmy się pierwszymi na liście, czyli Punkami.
Punki
Żyją i nie pozwalają żyć innym. Punki to krzyczące wyrostki, zdemoralizowane ćpuny szukający okazji do porządnej bijatyki. Uwielbiają ostrą zabawę i łatwe panienki. Ich życie przypomina długą serię z pistoletu maszynowego: jest intensywne lecz szybko się kończy. Ubierając się w krzykliwe, kolorowe stroje, farbując swoje czuby jaskrawymi farbami, śmieją się śmierci w twarz. Walczący Gang Punków stanowi silnie zagrożenie w średnim i bliskim dystansie. Zza osłon zasypują przeciwników gradem kul, nie obawiają się też walki wręcz. Chyba najbardziej przypominają najdzikszych przedstawicieli bandy zwyrodnialców z Mad Maxa 2.
Ich cechą charakterystyczną są śmieciozbroje, które w początkowej fazie wymiany ognia zapewniają dodatkową ochronę. Niestety krótkotrwałą. Są jednak na tyle zaprawieni w bojach, że ich odporność na rany jest nieco powyżej przeciętnej. Używają pistoletów maszynowych, więc posiadają sporo amunicji i dobrą siłę ognia. Ich nieokrzesany charakter oraz impulsywność sprawiają, że trudno zaliczyć ich w poczet wybitnych strzelców – dlatego tak lubią ładować w cele pełnymi seriami, zza porządnych osłon. Z pewnością nie stanowią głównej siły uderzeniowej, ale pełnią bardzo ważną funkcję jednostki wsparcia.
Gangerzy
Gangerzy to członkowie pomniejszych gangów przemierzający pustkowia zniszczonych stanów. Zdemoralizowani z natury, nie stronią od rozrób i awantur. Do ich ulubionych zajęć należą napady na mniejsze osady, knajpy i stacje benzynowe – rabują z nich żywność i paliwo, nie stronią od porwań. Są niczym koczownicze barbarzyńskie plemiona – szybko się przemieszczając, szukają nowych terenów, które mogliby złupić. Są odważni, lecz tylko wówczas, gdy dysponują przewagą ognia i ludzi. więcej…
Black Angels
Ryk silników ciężkich maszyn i przysadziste sylwetki motocyklistów zawsze zwiastują kłopoty. Kiedy Black Angels pojawiają się na horyzoncie, wiesz, że masz przerąbane. Twardzi, bezlitośni i okrutni. Chwytasz za łopatę i kopiesz sobie grób – wierz mi, że lepiej samemu się pochować żywcem, niż paść ich ofiarą. Jasne, że możesz do nich strzelać, lecz ich nafaszerowane sterydami mięśnie i organizmy przesiąknięte ciężkimi drugami zdają się być nieczułe na ołów. Zasada jest taka: spotykasz ich, i witasz się ze Świętym Piotrem.
Black Angels to najcenniejszy gang wchodzący w skład armii Hegemonii. Aby dostać się do Black Angels trzeba przejść okrutną selekcję, którą przetrwać mogą tylko najwięksi twardziele. Wzrost, waga, umiejętności walki, odporność na ból i ciężkie narkotyki – to pierwszy etap. Jeśli kandydat się nie nadaje, kończy swój żałosny żywot. Dla tych, którzy spełniają podstawowe wymagania, czeka masa prób, dziesiątki stoczonych walk na śmierć i życie oraz niekończący się haj.
Są świetnymi strzelcami, choć dla własnej wygody posługują się głównie pistoletami. Dzięki silnym mięśniom strzelanie krótkimi seriami nie nastręcza im kłopotów (nie otrzymują kary za krótką serię z pistoletu). Są zatem dosyć skuteczni w średnim zasięgu. Połowę oddziału można wyposażyć w strzelby, dzięki którym znacząco wzrośnie siła ognia jaką dysponuje gang.
Ale to co stanowi o ich wielkiej przydatności, to cholernie twarde narkotyki – mieszanina dopalaczy i środków przeciw bólowych. Jeśli je zażyją, kosztem dwóch segmentów, po zdaniu testu budowy niwelują ranę. O ile więc, przeżyją postrzał, są wstanie pozbierać się do kupy – fakt, że zajmie im to trochę czasu, lecz wrócą do gry w pełni sprawni. Nie straszna im też walka wręcz – zawsze mają przy sobie coś dużego, dzięki czemu mogą miażdżyć i ciąć przeciwników na plastry.
Black Angels to niezwykle upierdliwy przeciwnik, którego trudno wyłączyć z gry – a zatem, ciężko zdobyć na nich punkty, tak potrzebne do zwycięstwa. Ich słabą stroną jest zasięg broni, dzięki czemu przeciwnik dysponujący karabinami może utrzymać ich na dystans. Z drugiej strony, szturm Black Angelsów – który jest dla nich mniej ryzykowny – pomoże skrócić zasięg i zmusić przeciwnika do walki na warunkach gangu z Hegemonii. W defensywie, broniąc ważnej pozycji, dobrze osłonięci stanowią nie lada wyzwanie – mogą bronić się długo i cały czas „odświeżać” swoje siły.
Jednostki specjalne Hegemonii
Tu kryje się bogactwo tego co można znaleźć na południu Zasranych Stanów – szefowie i bossowie spod ciemnej gwiazdy, nożownicy i dilerzy śmierci. Wybierajcie spośród jednostek specjalnych, które dadzą waszej armii dużego kopa i pozwolą wysłać przeciwników na tamten świat! Więcej…
Galeria concept art
Szkice jednostek Hegemonii na podstawie których powstały modele tej armii wykonał Piotr Foksowicz.

























[...] Posterunek | Hegemonia | Borgo | Moloch Komentarze [...]
Pingback by Galeria konceptartów | Wydawnictwo Portal — 13.05.2011 @ 11:04