
Mocne, ciężkie, dobrze uzbrojone i opancerzone maszyny kroczące Molocha. Obrońcy – ich nazwa świetnie charakteryzuje funkcję jaką pełnią na polu walki. Zajmowanie ważnych punktów, osłona wysuniętych jednostek, zabezpieczenie skrzydeł oraz kontrolowanie newralgicznych obszarów strefy walki – to ich główne zadanie.
Moloch wyposażył je w karabiny, a więc broń celną, skuteczną w walce nawet na dalekie zasięgi – dzięki czemu potrafią utrzymywać jednostki wroga na dystans, znacznie ograniczając ich pole manewru. Dodatkowym wsparciem są granatniki, którymi Obrońcy są wstanie razić skumulowane siły w wroga, przygotowane do desperackiego szturmu na pozycje Molocha. Ich defensywny aspekt podkreślają dobre pancerze, nie dajcie się jednak zwieść – Obrońcy nieco na przekór swojej nazwie mają też duży potencjał ofensywny.
Obrońcy posiadają jednak pewne ograniczenia – Moloch zdecydował się oprzeć ich korpus na kroczącej podstawie. Dzięki temu potrafią co prawda sprawnie poruszać się pośród ruin, jednakże zastosowanie tego rodzaju napędu przekreśliło wszelką możliwość zdobywania niesłychanie ważnych z taktycznego punktu widzenia pozycji znajdujących się na piętrach czy dachach oraz przekraczania wysokich murów czy ścian. Obrońcy nie zostali wyposażeni w urządzenia wspomagające wspinaczkę.
Pamiętacie Pająki? Jak na dłoni widać, że obie jednostki świetnie się uzupełniają. Z doświadczenie wiem, że odpowiednio koordynując działania obu rodzajów jednostek można osiągnąć doskonałe rezultaty. Pająki dysponujące świetną mobilnością oraz siłą ognia, stanowią mocno ofensywny punkt armii, a ciągnący za nimi obrońcy chronią ich flanki oraz zajmują umocnione pozycje. Można podejść do sprawy jeszcze inaczej i rzucić pająki na skrzydło, zaś obrońcami zajmować środek pola, dzięki temu na jednym skrzydle uzyskujemy piorunującą przewagę, zaś skrzydło słabsze pozostaje pod kontrolą karabinów i granatników Obrońców.
Ze względu na koszt punktowy, grający Molochem nie będzie mógł wystawić zatrważającej liczby tych maszyn i z konieczności ograniczyć ich liczbę do niezbędnego minimum. Grając przeciwko nim, należy trzymając się osłon i ścian podejść jak najbliżej – ich granatniki nie działają poniżej 8 cali – i zafundować im intensywną terapię ołowiem, a jeśli do możliwe doprowadzić do zwarcia, gdyż w walce wręcz stają nieporadne, stanowiąc łatwy łup nawet dla przeciętnej jednostki.
Galeria modeli
Modele Obrońców pomalowane przez Adriana Tyrakowskiego.

























Brak komentarzy »
Brak komentarzy.
Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URL
Dodaj komentarz